Zamknij okno Cookies

Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej szczegółów o polityce cookies

PISMO UŻYTKOWNIKÓW ADOBE PHOTOSHOP, ILLUSTRATOR, INDESIGN, FLASH I INNYCH...

» WYDARZENIE | Dodano: 2015-06-02

Sygnowanie zdjęć a prawo autorskie

Konieczność podpisywania zdjęć, a zatem wskazywanie autora dzieła fotograficznego jest podstawą pracy każdego fotografa i fotoedytora

Sygnowanie zdjęć a prawo autorskie
Statystyki prowadzone przez projekt Fotoprawo obrazujące praktykę podpisywania zdjęć w polskich mediach są wciąż niezadowalające, a zwyczaje redakcji i niema zgody wielu agencji fotograficznych, nie pomagają w ich poprawie. Co więcej, sami fotografowie często nie są świadomi swoich praw, a co za tym idzie nie wiedzą jak je chronić. Uczestnicy debaty w składzie Anna Brzezińska-Skarżyńska – redaktor naczelna PAP Foto, Ewa Morgunow – fotoedytorka miesięcznika ELLE, Marcin Janiszewski – kierownik agencji Newspix.pl, mec. Krzysztof Pluta z kancelarii prawnych Jakubowski Pluta i Wspólnicy oraz Wiktor Sobolewski, koordynator projektu Fotoprawo z Nikon Polska przekonywali, że stosowanie pełnego opisu zdjęć jest jednym ze sposobów, w jaki fotograf może się zabezpieczyć przed ewentualnymi roszczeniami. Wśród gości na sali znaleźli się fotografowie, fotoedytorzy, przedstawiciele agencji prasowych i fotograficznych oraz dziennikarze.

Nasze prawa autorskie są podstawą naszej pracy, to trzon naszego biznesu. Są kluczowe dla wiarygodności i pewności informacji. Jeżeli chcemy mieć autentyczne informacje, które są sprawdzone i których celem jest tylko i wyłącznie informowanie, a nie osiąganie celów politycznych, nie osiąganie celów handlowych, to musimy przestrzegać praw autorskich. To jest jedyna i prawdziwa wartość informacji, bez tego będziemy mieli sponsorów dystrybuowania informacji, ale to już nie będą w ogóle informacje. – tymi słowami, cytując Erica Baradata szefa AFP Francuskiej Agencji Prasowej rozpoczął spotkanie Wiktor Sobolewski.

Debata okazała się być zderzeniem odmiennych punktów widzenia i ujawniła znaczące różnice między teorią i praktyką. Widać je było wyraźnie w kwestii podpisywania zdjęć anonimowych, czyli sytuacji, kiedy to sami fotografowie proszą o nie ujawnianie ich imienia i nazwiska. Wywołało to lawinę pytań, zwłaszcza ze strony fotoedytorów i agencji fotograficznych. Marcin Janiszewski, szef News Pix, Ringier Axel Springer Polska podkreślił, że ponad połowa zdjęć, jakie trafiają do agencji jest niepodpisana, pomimo tego, że doskonale wiadomo, kto jest autorem dzieła. Potwierdził zatem zasadę, że wielu fotografów pragnie pozostać anonimowymi. Anna Brzezińska-Skarżyńska, redaktor naczelna PAP Foto podkreślała, że nie rozumie chęci ukrywania autorów zdjęć, w celu zatajenia danych przed konkurencją. Zwróciła uwagę, że do tego służy umowa o prawo do zdjęcia na wyłączność. – Nasze zdjęcia zawsze są podpisane imieniem i nazwiskiem autora oraz nazwą agencji. Nawet w regulaminie jest napisane, że zdjęcie musi być podpisane danymi autora i naszą agencją. Coraz częściej nakładamy na redakcję kary za niepodpisane zdjęcie, żądając trzykrotności ceny wyjściowej. – tłumaczy.

Ewa Morgunow fotoedytorka miesięcznika ELLE przyznaje, że redakcje często w pośpiechu podpisują zdjęcia jedynie nazwą agencji, a sama odpowiedzialność za to jest bardzo rozmyta. – Prawo prasowe mówi wyraźnie, że odpowiedzialność ponosi redaktor naczelny i każdy kto uczestniczył w procesie tworzenia materiału. Zatem każdy, kto przyczynił się do publikacji takiego niepodpisanego materiału może liczyć się z odpowiedzialnością. A prawo do podawania swojego imienia i nazwiska nie podlega zrzeczeniu. – skomentował Krzysztof Pluta.

Prawo autorskie nie odnosi się wyłącznie do przedmiotu podpisywania zdjęć, istnieje jeszcze zagadnienie ingerencji w zdjęcia, czy problem ochrony wizerunku. Dlatego uczestnicy debaty i organizatorzy projektu Fotoprawo już teraz zapowiedzieli kontynuację tematu. Ciąg dalszy stanowić będą warsztaty dotyczące ujednolicenia zasad podpisywania utworów fotograficznych. Ich efektem będzie wypracowanie zbioru zasad określających przestrzeganie praw autorskich do zdjęć. Do projektu już teraz zostali zaproszeni przedstawiciele mediów, fotoedytorów i fotografów. Organizatorzy wierzą, że tylko dzięki zaangażowaniu tak szerokiego grona doświadczonych praktyków, będzie możliwe wypracowanie najlepszych standardów pracy i zachęcenie do ich powszechnego stosowania.

Podczas spotkania zaprezentowano również nową stronę internetową Fotoprawo.pl. Projekt stale się rozwija i poszerza zakres materiałów dostępnych na stronie, jak najbardziej przybliżyć temat praw autorskich fotoedytorom i fotografom, którzy nie tylko współpracują z agencjami fotograficznymi i prasowymi, ale również prowadzą własną działalność, gdyż to zwłaszcza oni muszą pamiętać, aby zadbać o swój biznes. Projekt ma przed sobą ogromne wyzwanie, gdyż stale należy edukować nowe pokolenia specjalistów, co z czasem zmieni świadomość prawa autorskiego w Polsce.

» Zobacz więcej na temat Fotoprawo

Powrót »

Wydanie Cyfrowe Computer Arts #04
okładka

Magazyn Computer Arts teraz za darmo w formie aplikacji cyfrowej dostępnej na tablety iPad i urządzenia z systemem Android oraz komputery PC/Mac.